RuneScape: Dragonwilds wyszedł z Early Access. 1,5 mln kopii i pierwszy RuneScape na konsolach

RuneScape: Dragonwilds oficjalnie wyszedł z Early Access i od razu zrobił coś, czego marka RuneScape nie dokonała przez 25 lat — trafił na konsole. Jagex ma też czym się pochwalić: przed premierą wersji 1.0 gra sprzedała ponad 1,5 mln kopii.

Po około półtora roku Early Access RuneScape: Dragonwilds oficjalnie dostał wersję 1.0. Gra jest już dostępna na PC, PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch 2. I tutaj robi się ciekawie, bo jest to pierwszy tytuł w 25-letniej historii RuneScape'a, który trafił na konsole. Dla Jagex nie jest to jednak eksperyment robiony na ślepo. Dragonwilds sprzedał podczas Early Access na Steamie ponad 1,5 miliona kopii. Jak na spin-off marki MMORPG, który zamiast klasycznego MMO poszedł w survival, crafting i co-op, wynik jest naprawdę konkretny.
Survival zamiast klasycznego RuneScape'a
Dragonwilds nie jest RuneScape 4 i warto to zaznaczyć. To samodzielny survival RPG z craftingiem, w którym można grać solo albo w co-opie. Zbieramy surowce, budujemy bazę, rozwijamy skille, craftujemy coraz lepszy gear i tłuczemy wszystko, co próbuje nas zjeść. Czyli trochę mniej stania przy banku i sprawdzania Grand Exchange, a trochę więcej ścinania drzew, stawiania chałupy i walki ze smokami. Tyle że RuneScape'owe DNA nadal jest tutaj mocno widoczne. Są znajome moby, skille, questy, charakterystyczne itemy i magia Anima, dzięki której zwykłe survivalowe zbieractwo potrafi wyglądać zdecydowanie ciekawiej niż klasyczne machanie kilofem przez pół godziny.
Wersja 1.0 to nie tylko zmiana numerka
Razem z premierą weszła aktualizacja Scorned Wilderness, która zamyka pierwszą dużą historię gry — Kuldra Saga. Pojawia się nowy region, nowe questy oraz endgame'owe starcie z Kuldrą, God-Eaterem. Do zdobycia jest też nowy gear, w tym Rune i Dragon equipment, a gracze dostali m.in. różdżki, kolejne spelle i poprawiony combat. Wersja 1.0 wprowadza również pełny crossplay, więc ludzie na PC i konsolach mogą grać razem. To ważne, bo konsolowcy nie dostają jakiejś okrojonej edycji startowej. W premierowej wersji znajdują się również wcześniejsze duże update'y wydane podczas Early Access.

1.0 nie oznacza końca rozwoju
Jagex od początku podkreśla, że wyjście z Early Access nie jest końcem Dragonwilds. Wręcz przeciwnie. Studio określa grę jako trzeci filar marki RuneScape, obok RuneScape'a i Old School RuneScape'a. Pierwszy większy update po premierze — Luminance — ma pojawić się już w grudniu. Podczas październikowego RuneFest Jagex zamierza natomiast pokazać roadmapę na 2027 rok. I chyba właśnie to jest najciekawsze w całej premierze. Dragonwilds zaczynał jako trochę dziwny spin-off MMO, które większość ludzi kojarzy przede wszystkim z grindowaniem skilli przez setki godzin. Po 1,5 mln sprzedanych kopii trudno już jednak mówić o małym eksperymencie. RuneScape ma właśnie trzecią dużą grę. I pierwszy raz w swojej historii wchodzi z nią na konsole.



